Dlaczego należy suplementować selen? (i nie łączyć go z cynkiem!)

Choroba Hashimoto a reakcja na pokarmy
2 stycznia 2019

Faktem jest, że choroba Hashimoto związana jest z niedoborami niezbędnych składników pokarmowych. Coraz więcej jest także doniesień podkreślających rolę suplementacji określonych witamin i mikrolementów w terapii chorób autoimmunologicznych. Szczególne znaczenie przypisuje się selenowi. Dlaczego?

Tarczyca jest narządem o największym stężeniu selenu – cechuje się najwyższą zawartością tego pierwiastka na gram swojej tkanki. Selen w połączeniu z białkami tworzy związki o działalności przeciwutleniającej, takie jak peroksydaza glutationowa (ang. glutathione peroxidase, GPx). Związki te, zwane selenoproteinami chronią tarczycę przed destruktywnym działaniem nadtlenku wodoru, powstałego w trakcie przemiany jodu do postaci aktywnej – działają jako antyoksydanty.

Wspomniany nadtlenek wodoru jest silnym utleniaczem i powoduje znaczące uszkodzenie komórek. Kiedy spożycie jodu jest wysokie, produkcja nadtlenku wodoru również wzrasta a co za tym idzie niezbędna jest większa ilość selenu, by zneutralizować jego szkodliwe działanie. Niedobór selenu prowadzi zatem do niebezpiecznego wzrostu poziomu szkodliwego nadtlenku wodoru. Związek ten powoduje silne uszkodzenia komórek i stan zapalny w miąższu tarczycy. Powstałe ognisko zapalne skutkuje kumulacją komórek ukłądu odpornościowego, które tworząc tzw. nacieki, gromadzą się w odpowiedzi na sygnał organizmu do interwencji.

Suplementacja selenem ma znaczenie

Przede wszystkim wymienia się jego rolę w regulacji produkcji nadtlenku wodoru oraz jego metabolitów. Pierwiastek ten jest także elementem budulcowym w produkcji hormonów tarczycy. Badania wykazują, że suplementacja selenu u osób z niedoczynnością tarczycy przyczynia się do normalizacji jej funkcji. Ponadto, wedle Journal of Endocrinology, u osób z chorobą Hashimoto przyjmujących selen, zmniejsza się poziom autoprzeciwciał anty-TPO, oraz, jak podają inne badania, wskaźniki stanu zapalnego. W niektórych przypadkach 3-miesięczna suplementacja tym pierwiastkiem zmniejszała o połowę poziom przeciwciał anty-tarczycowych.

Podsumuwując, selen:

  • Katalizuje produkcję aktywnej formy hormonów tarczycy (przemianę T4 do T3)
  • Chroni tarczycę przed destruktywnym działaniem nadtlenku wodoru poprzez tworzenie selenoprotein.

Zgodnie z opinią Państwowego Instytutu Zdrowia znaczna ilość przypadków niedoboru selenu związana jest jest z chorobami przewodu pokarmowego m.in. chorobą Crohna, chirurgicznym usunięciem żołądka, chorobami związanymi se stanem zapalnym jelit i zaburzeniem wchłaniania w jelicie cienkim. Wymienia się także celiakię. Stwierdzono również znamiennie mniejsze stężenie selenu w surowicy krwi u pacjentów z chorobą Hashimoto w porównaniu do osób zdrowych. Zauważono również, że nawyki żywieniowe tylko w niewielkim stopniu wpływają na stężenie selenu w surowicy chorych osób.

Jak suplementować?

Warto wspomnieć, że prepaty typu „Multiwitamina“ nie są najszczęśliwszysm rozwiązaniem. Obecność innych składników może istotnie zaburzać wchłanianie selenu. Przykładem mogą być preparaty składające się z cynku i selenu. Są to pierwiastki antagonistyczne i wzajemnie znoszą swoje działanie, efektem czego jest brak oczekiwanych rezultatów lub są one nieprzewidywalne. Co więcej, pierwszy z nich powinien być przyjmowany wieczorem, a drugi rano. Dzienna dawka selenu powinna być wzięta na czczo razem z witaminą E, która poprawia jego wchłanianie.

W Polsce zalecane, dzienne spożycie selenu dla osoby dorosłej wynosi 60-70 µg, a dla dzieci połowę tej dawki.

Z kolei Food & Drug Administration (FDA) zaleca co najmniej 55 µg tego pierwistka dziennie. W przypadku stwierdzenia niedoboru selenu, zalecane jest spożycie conajmniej 100 µg/dzień.

Więcej o suplementacji cynkiem w chorobie Hashimoto

dr Joanna Wojsiat
dr Joanna Wojsiat
Doktor nauk biologicznych w dyscyplinie biochemia (ze specjalnością neurochemia) Polskiej Akademii Nauk w Warszawie. Autorka wielu publikacji naukowych, popularno-naukowych, monografii, artykułów o tematyce medycznej i dietetycznej. Absolwentka studiów podyplomowych Akademii Leona Koźminskiego w Warszawie na kierunku Prowadzenie i Monitorowanie Badan Klinicznych oraz Dietetyki Sportowej na Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie. Entuzjastka aktywności fizycznej (w szczególności sportów siłowych, wydolnościowych i cross-fit), zdrowego odżywiania, rozsądnej suplementacji i popularyzacji nauki. Obecnie pracuje jako kierownik Badań i Rozwoju w firmie farmaceutycznej zajmującej się tworzeniem żywności specjalnego przeznaczenia medycznego i specjalistycznych suplementów diety.