Dlaczego choroba Hashimoto częściej dotyka kobiety?

Dlaczego w chorobie Hashimoto wypadają włosy (i jak temu zaradzić)?
4 stycznia 2019
Kwasy Omega -3. Dlaczego powinny być istotnym elementem dietoterapii choroby Hashimoto?
11 stycznia 2019

Jak podają statystyki – choroby autoimmunologiczne mają znacznie wyższy wskaźnik występowania u kobiet niż u mężczyzn. Należą do nich toczeń rumieniowaty układowy, zespoł Sjogrena, pierwotna marskość wątroby, choroba Hashimoto, reumatoidalne zapalenie stawów i stwardnienie rozsiane. Badania dowodzą, że na 6 osób cierpiących na chorobę Hashimoto, aż 5 z nich to kobiety.

Autoimmunologiczna niedoczynność tarczycy może rozwijać się nie tylko w każdym wieku (już u 9 letnich dziewczynek stwierdzono Hashimoto..), ale i w szczególnych momentach życia kobiety, kiedy hormony nie są stabilne i możemy obserwować ich fluktuacje. To działaniu żeńskich hormonów płciowych przypisuje się właśnie pojawienie się znacznie większego ryzyka rozwinięcia choroby Hashimoto w trzech ważnych dla kobiet okresach, takich jak ciąża, dojrzewanie i menopauza. Żeńskie hormony płciowe, w szczególności estrogen i prolaktyna, odgrywają rolę w modulowaniu układu immunologicznego, i mają wpływ na powstanie chorób autoimmunologicznych. Choroba Hashimoto często ujawnia się po urodzeniu dziecka. Im więcej porodów ma za sobą kobieta, tym większe ryzyko pojawienia się przeciwciał przeciwtarczycowych. Dzieje się tak dlatego, że z jednej strony ciąża to dla tarczycy czas wytężonej pracy, z drugiej – okres osłabionego działania układu odpornościowego, czyli immunosupresji. Jak opisuje dr Izabella Weintz – jedna z teorii, znana jako teoria”mikrochimeryzmu płodu” uważa, że komórki płodu mogą pozostać w tarczycy matki i powodować odpowiedź układu odpornościowego. Badania kobiet z Hashimoto wykazały, że 50% z nich miało obecność komórek płodu w tarczycy.

Innym, niezwykle ważnym elementem mogą być kosmetyki używane do pielęgnacji ciała. W szczególności te zawierające znaczne ilości substancji chemicznych. Jak wiemy, kobiety korzystają ze znacznie większej ilości kosmetyków aniżeli mężczyźni. Czy zatem mamy przestać dbać o siebie? Absolutnie nie! Warto jednak rozważyć używanie produktów do pielęgnacji ciała z dobrym, naturalnym składem, których szczęśliwie na polskim rynku jest coraz więcej!

Pozwolę sobie na stwierdzenie, że większość kobiet jest całe życie na diecie…

Jak wykazało wiele badań naukowych dieta z mocno ograniczoną ilością węglowodanów istotnie zaurza konwersję T4 do T3 i może prowadzić do powstania niedoczynności tarczycy. Warto także wystrzegać się niskokalorycznych diet. W momencie wprowadzenia zbyt dużego deficytu kalorycznego, metabolizmu ulega znacznemu osłabieniu i tak na prawdę organizm wpędza się „błędne koło“. Dlatego tak ważne jest właściwe wsparcie tarczycy odpowiednio zbilansowaną dietą i suplementacją.

Kolejnym elementem układanki, dość mocno związanym z kobiecą naturą jest – przewlekły stres i idące często z nim w parze przetrenowanie i przemęczenie to Niewłaściwe ćwiczenia, które wprowadzają organizm w stan nieustannego stresu bezpośrednio zaburzają równowagę między kortyzolem, a DHEA. Tym samym mają wpływ na poszczególne hormony m.in.: adrenalinę, insulinę, aldosteron, a nawet hormony płciowe.

Wnioski?

Nad biologią – hormonami żeńskimi – niestety nie mamy bezpośredniej kontroli, jednak istotnie możemy wpłynąć na produkty codziennego użytku i wybory dietetyczne. Te elementy mogą bowiem istotnie oddziaływać na całą gospodarkę hormonalną organizmu. Dbajmy także o zdrowie głowy – chroniczny stres, przetrenowanie i przebodźcowanie powodują, że nasz organizm zaczyna się bronić a efektem tej batalii bardzo często jest m.in. zaostrzenie chorób o podłożu autoimmunologicznym.

dr Joanna Wojsiat
dr Joanna Wojsiat
Doktor nauk biologicznych w dyscyplinie biochemia (ze specjalnością neurochemia) Polskiej Akademii Nauk w Warszawie. Autorka wielu publikacji naukowych, popularno-naukowych, monografii, artykułów o tematyce medycznej i dietetycznej. Absolwentka studiów podyplomowych Akademii Leona Koźminskiego w Warszawie na kierunku Prowadzenie i Monitorowanie Badan Klinicznych oraz Dietetyki Sportowej na Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie. Entuzjastka aktywności fizycznej (w szczególności sportów siłowych, wydolnościowych i cross-fit), zdrowego odżywiania, rozsądnej suplementacji i popularyzacji nauki. Obecnie pracuje jako kierownik Badań i Rozwoju w firmie farmaceutycznej zajmującej się tworzeniem żywności specjalnego przeznaczenia medycznego i specjalistycznych suplementów diety.