Niedoczynność tarczycy i wysiłek fizyczny

ph żołądka a hashimoto
Dlaczego zakwaszenie żołądka jest tak ważne? Szczególnie w chorobie Hashimoto
7 lutego 2019
Suplementacja jodem – wskazana czy szkodliwa?
25 lutego 2019

Prawidłowo funkcjonująca tarczyca to klucz do szeroko pojętego zdrowia i witalności organizmu. Odpowiedni poziom jej hormonów determinuje różnicowanie i rozwój tkanek, kształtowanie ośrodkowego układu nerwowego, wzrost kości i odpowiedni przebiegu rozwoju organizmu. Stanowią one niezwykle ważne ogniwo w sprawnie zachodzącej termogenezie, a wpływając na przemiany białek, węglowodanów i tłuszczów są kluczowe dla sprawnie działającego metabolizmu.

Działanie tarczycy zależne jest od hormonów przysadki (tyreotropiny- TSH) oraz podwzgórza (tyreoliberyny – TRH). Pozostają one w sprzężeniu zwrotnym ujemnym z wydzielanymi przez nią hormonami – T3 i T4. Jako pierwsze sygnał do działania daje podwzgórze i poprzez wydzielenie TRH powoduje aktywację przysadki i pojawienie się TSH. W wyniku tych zdarzeń tarczyca zostaje stymulowana do produkcji T3 i T4. Dlaczego mowa tu o sprzężeniu ujemnym? Ponieważ po przedostaniu się do krwioobiegu hormony T3 i T4 hamują wydzielanie TSH i TRH. Głównym graczem jest tutaj T4, który w wyniku utraty jednej cząsteczki jodu ulega konwersji do trójjodotyroniny (T3). To właśnie ten hormon jest najważniejszy w kontekście oddziaływania tarczycy na cały organizm.

W związku z tym, że hormony tarczycy zaangażowane są w regulację tak znacznej ilości szlaków metabolicznych organizmu, zaburzenie ich wydzielania i funkcjonowania skutkuje negatywnymi konsekwencjami dla całego organizmu, również w kontekście adaptacji i możliwości podejmowania wysiłku fizycznego.
Elementem, który znacząco może obniżać wydolność fizyczną w niedoczynności tarczycy może być nieprawidłowe funkcjonowanie układu krążenia, wynikające ze zwolnienia czynności serca i zmniejszenia jego kurczliwości. Zmniejszenie tempa przepływu krwi, a co za tym idzie – mniejsza ilość dostarczonego do mięsni szkieletowych tlenu, znacznie upośledza zdolności wysiłkowe i wytrzymałościowe. W rezultacie wysiłek zaczyna bazować w większym stopniu na glikogenie mięśniowym. Ponadto, w związku z bardzo często towarzyszącym chorobie Hahsimoto i niedoczynności tarczycy, niedoborem żelaza i witaminy B12, bardzo duże znaczenie ma tutaj anemia. Jest to szczególnie istotne dla osób biegających, chociażby ze względu na tzw. foot strike hemolysis, czyli trwałe uszkodzenie czerwonych krwinek pod wpływem biegu po twardej nawierzchni.

Badania naukowe wykazały, że intensywne, długie biegi (powyżej 20 km) a także umiarkowana aktywność fizyczna powtarzana codziennie przez kilka dni, istotnie wpływają na spadek hormonów tarczycy.

Jest to zjawisko przemijające, sytuacja taka może trwać od 24 do 72 h, w zależności od stopnia wytrenowania organizmu. Niemniej jednak wpływ aktywności fizycznej na poziom hormonów tarczycy jest mocno zauważalny. Gdy porównane zostały umiarkowane wysiłki fizyczne (określane poprzez tzw. współczynnik VO2max) do sesji interwałowych na poziomie 100%V02max, czyli aktywności o bardzo dużej intensywności – obserwowane zmiany były znacznie trwalsze. Ma to szczególne znaczenie w kontekście młodych osób uprawiających sport. Obniżenie ilości hormonów tarczycy może bowiem skutkować poważnymi konsekwencjami w postaci zaburzeń wzrostu czy nieprawidłowego dojrzewania płciowego. Niezwykle ważnym elementem jest tutaj prawidłowo utrzymywany bilans kaloryczny, unikanie deficytu kalorii może bowiem istotnie zniwelować wpływ wysiłku fizycznego na notowane spadki zawartości hormonów.
Szczęśliwie, w literaturze coraz częściej podkreśla się znamienny wpływ prawidłowej diety na hormony tarczycy a w konsekwencji jej prawidłowe funkcjonowanie. Dieta o zbyt niskim bilansie kalorycznym, szczególnie uboga w węglowodany skutkuje obniżeniem ilości hormonów tarczycy. Efekt ten potęgowany jest, gdy restrykcyjnej diecie towarzyszy nadmierny wysiłek fizyczny. Połączenie tych dwóch składowych skutkuje znacznym podniesieniem poziomu hormonu stresu – kortyzolu, którego nadmierna ilość działa destrukcyjnie na organizm, w tym na całą gospodarkę hormonalną, a w omawianym kontekście – na hamowanie konwersji T4 do T3. Wnioski wydają się zatem nasuwać tutaj same – takie postępowanie jest więc krótką do drogą do obniżenia sprawności, złego samopoczucia i przetrenowania.

Pamiętajmy, że mamy wpływ na gospodarkę tarczycy i wcale nie musimy rezygnować z aktywności fizycznej. Jest ona bowiem wskazana. Kluczem jest tutaj odpowiedni dobór treningu, jego intensywności i częstotliwości oraz odpowiednio dobrana dieta, adekwatna do podejmowanego wysiłku fizycznego. O możliwie jak najczęstszym niwelowaniu stresu chyba nie muszę przypominać

Źródła

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17402388
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16380698
http://www.amhsjournal.org/article.asp?issn=2321-4848;year=2015;volume=3;issue=2;spage=244;epage=246;aulast=Bansal
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/1887885
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4395113/

dr Joanna Wojsiat
dr Joanna Wojsiat
Doktor nauk biologicznych w dyscyplinie biochemia (ze specjalnością neurochemia) Polskiej Akademii Nauk w Warszawie. Autorka wielu publikacji naukowych, popularno-naukowych, monografii, artykułów o tematyce medycznej i dietetycznej. Absolwentka studiów podyplomowych Akademii Leona Koźminskiego w Warszawie na kierunku Prowadzenie i Monitorowanie Badan Klinicznych oraz Dietetyki Sportowej na Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie. Entuzjastka aktywności fizycznej (w szczególności sportów siłowych, wydolnościowych i cross-fit), zdrowego odżywiania, rozsądnej suplementacji i popularyzacji nauki. Obecnie pracuje jako kierownik Badań i Rozwoju w firmie farmaceutycznej zajmującej się tworzeniem żywności specjalnego przeznaczenia medycznego i specjalistycznych suplementów diety.