Dlaczego zakwaszenie żołądka jest tak ważne? Szczególnie w chorobie Hashimoto

suplementacja w hashimoto
N-acetylocysteina (NAC) – „supersuplement“ dla osób z chorobą Hashimoto.
29 stycznia 2019
Niedoczynność tarczycy i wysiłek fizyczny
13 lutego 2019
ph żołądka a hashimoto

Prawidłowe pH żołądka to jedna z najistotniejszych kwestii zdrowotnych i aspekt ten bardzo często łączony jest również z chorobą Hashimoto.

Sytuacja idealna to poziom zakwaszenia żołądka o pH wynoszącym około 1-2,5. Wówczas mamy właściwy poziom kwasu solnego, a enzymy trawienne produkowane w żołądku prawidłowo pełnią swoją funkcję (pepsyna pracuje prawidłowo przy pH 1,6-3,2). Funkcja kwasu solnego to m.in. rozkładanie pokarmu (głównie białka), dezynfekcja, niszczenie bakterii, pasożytów i innych patogenów.

Badania wykazały, że osoby dotknięte chorobą Hashimoto i niedoczynnością tarczycy bardzo często skarżą się na niedobór kwasu solnego, co skutkuje niskim poziomem kwasu żołądkowego (hipochlorydią) a niekiedy także jego całkowitym brakiem (achlorydią). Niewydajne trawienie białek często prowadzić może do wyczerpania organizmu, bowiem jest to proces, w którym zużywamy bardzo dużo energii. Dodatkowo, sytuacji tej towarzyszy zaburzony metabolizm i osłabione wchłanianie składników odżywczych.

Pojawiające się trudności z trawieniem białek mogą doprowadzić jednak do znacznie poważniejszych problemów zdrowotnych. Nieprawidłowo funkcjonujący układ trawienny nie radzi sobie z rozkładaniem złożonych cząsteczek białka, na przykład glutenu, soi i nabiału. Występowanie źle strawionych białek stanowi większe prawdopodobieństwo wystąpienia nadwrażliwości na nie, dlatego też jest to kolejny argument wskazujący na powiązanie choroby Hashimoto i nadwrażliwości na te składniki pokarmowe. Z jednej strony są to jedne z najtrudniej strawnych białek dla organizmu, z drugiej – stanowią one jedne z najczęściej spożywanych obecnie pokarmów. Jak już niejednokrotnie wspominałam (teoria mimikry molekularnej)

 

organizm może wytwarzać przeciwciała IgG w reakcji na wystąpienie tych białek, czyli przeciwciała dokładnie tej samej klasy, które skierowane są przeciwko tkance tarczycowej w chorobie autoimmunologicznej.

 

Sytuacja może stać się jeszcze bardziej niekorzystna, gdy osoba z nadwrażliwością na dane białka w dalszym ciągu je spożywa, a jej układ trawienny nie działa sprawnie. Wówczas odpowiedź układu immunologicznego staje się jeszcze intensywniejsza ponieważ dostarczanie źle strawionego białka to sygnał dla układu odpornościowego, by wytwarzał więcej tego rodzaju przeciwciał.

 

Kompleksy immunologiczne

Idźmy dalej…białka wywołujące reakcję alergiczną mogą łączyć się z przeciwciałami, tworząc tzw. kompleksy immunologiczne. W warunkach prawidłowo funkcjonującego organizmu są one rozkładane za pomocą wydzielanych przez żołądek oraz dwunastnicę enzymów proteolotycznych (proteaz). Jednak występowanie wielu kompleksów immunologicznych może doprowadzić do stanu przeciążenia wspominanego systemu proteolitycznego, a w konsekwencji do niedrożności wątroby, chorób autoimmunologicznych i przewlekłych stanów zapalnych. Samo wyeliminowanie białek, które wywołują reakcję może oczywiście zmniejszyć odpowiedź układu odpornościowego i poprawić samopoczucie, niemniej jednak przewlekle występujące niskie pH żołądka może doprowadzić do pojawienia się nadwrażliwości na kolejne pokarmy. Brzmi jak błędne koło? Niestety i w tym przypadku jeden proces silnie połączony jest z drugim.

 

Wszystko dzieje się w jelitach

Więc nic dziwnego, że na scenę wkracza również mikrobiota jelitowa. Źle strawione białka stanowią bowiem niezwykle zachęcającą pożywkę dla drobnoustrojów. Środowisko jelit jest niezwykle delikatne i wrażliwe na zmiany – funkcjonuje najlepiej gdy stosunek bakterii probiotycznych do patogennych zachowany jest w ścisłej równowadze. O sytuacji dysbiozy jelitowej mówimy wówczas gdy bakterii oportunistycznych jest więcej niż probiotycznych, zjawisko to niezwykle często łączone jest z powstawaniem wielu chorób autoimmunologicznych (np. występowanie SIBO). Dowiedziono także, że u znacznej częsci osób dotkniętych chorobą Hashimoto występują zaburzenia równowagi flory jelitowej, co podaje się jako jedną z przyczyn zespołu nieszczelnego jelita (kolejny element wymieniany w etiopatogenezie chorób z autoagresji).

Niedobór kwasu solnego może dodatkowo zwiększyć podatność na infekcje jelitowe, na przykład bakterie Helicobacter pylorii czy Yersinia i pasożyty, które często łączone są z pojawieniem się choroby z autoagresji. Niski poziom kwasu żołądkowego może być konsekwencją kilku sytuacji – niedoborów składników odżywczych, np. tiaminy, diety wegetariańskiej lub wegańskiej, problemów z nadnerczami oraz infekcji H. Pylorii (które neutralizują kwas żołądkowy, by móc przetrwać w ludzkim organizmie). Dodatkowo niedobór kwasu żołądkowego prowadzić może do anemii związanej z niedoborem witaminy B12 bądź żelaza. Jest to związane z faktem, że by wydobyć te składniki odżywcze z pokarmów białkowych organizm potrzebuje kwasu żołądkowego.

 

Jakie kroki warto podjąć by obniżyć pH w żołądku?

  1. Ocet jabłkowy fermentowany – najprostsza metoda zakwaszenia to picie 15 min przed głównymi posiłkami 2 łyżek octu jabłkowego fermentowanego, naturalnie mętnego wymieszanego z połową szklanki wody. Co istotne – nie używamy octu spirytusowego!
  2. Woda z cytryną – zamiast octu jabłkowego możemy użyć soku z cytryny, którego pH wynosi między 2-2,5
  3. Krople żołądkowe – kilka kropli wlać na język przed posiłkiem, stymulują wydzielanie kwasu solnego
  4. Tiamina
  5. Betaina HCl oraz enzymy trawienne (proteolityczne) – np. bromelanina, papaina, trypsyna

 

Dodatkowo, elementy niezwykle istotne dla dobrego trawienia to:

  1. Skupienie na jedzeniu, dokładne przeżuwanie pokarmu – trawienie i stymulowanie układu nerwowego rozpoczyna się już w jamie ustnej!
  2. Nie popijanie posiłków wodą, innymi płynami – w trakcie jedzenia! ale…
  3. Odpowiednia ilość spożywanej wody w ciągu dnia – woda to najważniejszy katalizator wszystkich reakcji chemicznych!
  4. Odpowiednie spożycie Na+ i Cl+
  5. Spożywanie pokarmów naturalnych i nieprzetworzonych
  6. Surowe jedzenie, delikatna obróbka termiczna
  7. Smaki pobudzające trawienie: gorzki, słony, kwaśny
  8. Kiszone, fermentowane jedzenie, kombucha (fermentowana herbata)
  9. Zielone warzywa zawierają monosacharyd o nazwie sulfochinowoza, w skrócie SQ, który napędza do działania dobre bakterie żyjące w jelitach. W ten sposób wzbogaca mikroflorę jelit i usprawnia trawienie
  10. Dodatki takie jak imbir, pieprz cayenne, chrzan czy koper przyspieszają trawienie, bo pobudzają wydzielanie śliny, soków żołądkowych, i działają rozluźniająco. Rumianek, goryczka lub mniszek lekarski również stymulują pracę soków żołądkowych, wspierają też rozkład cholesterolu i tłuszczów.
  11. Dobrze dobrana probiotykoterapia.

 

Źródła:

  1. Daher R, Yazbeck T, Jaoude JB, Abboud B. Consequences of dysthyroidism on the digestive tract and viscera. World J Gastroenterol. 2009;15(23):2834-8.
  2. Virili C, Fallahi P, Antonelli A, Benvenga S, Centanni M. Gut microbiota and Hashimoto’s thyroiditis. Rev Endocr Metab Disord. 2018 Oct 8.
  3. Shmuely H, Shimon I, Gitter LA. Helicobacter pylori infection in women with Hashimoto thyroiditis: A case-control study. Medicine (Baltimore). 2016;95(29):e4074.
  4. Choi YM, Kim TY, Kim EY, et al. Association between thyroid autoimmunity and Helicobacter pylori infection. Korean J Intern Med. 2017;32(2):309-313.
  5. Kyriacou A, McLaughlin J, Syed AA. Thyroid disorders and gastrointestinal and liver dysfunction: A state of the art review. Eur J Intern Med. 2015 Oct;26(8):563-71.
  6. Ebert EC. The thyroid and the gut. J Clin Gastroenterol. 2010 Jul;44(6):402-6.
  7. I. Weintz. Hashimoto. Jak w 90 dni pozbyć się objawów i odzyskać zdrowie.
dr Joanna Wojsiat
dr Joanna Wojsiat
Doktor nauk biologicznych w dyscyplinie biochemia (ze specjalnością neurochemia) Polskiej Akademii Nauk w Warszawie. Autorka wielu publikacji naukowych, popularno-naukowych, monografii, artykułów o tematyce medycznej i dietetycznej. Absolwentka studiów podyplomowych Akademii Leona Koźminskiego w Warszawie na kierunku Prowadzenie i Monitorowanie Badan Klinicznych oraz Dietetyki Sportowej na Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie. Entuzjastka aktywności fizycznej (w szczególności sportów siłowych, wydolnościowych i cross-fit), zdrowego odżywiania, rozsądnej suplementacji i popularyzacji nauki. Obecnie pracuje jako kierownik Badań i Rozwoju w firmie farmaceutycznej zajmującej się tworzeniem żywności specjalnego przeznaczenia medycznego i specjalistycznych suplementów diety.